postheadericon Obudź geniusza

Po czym poznać genialne dziecko?
Jakie są objawy geniuszu?

To pytania, które często dręczą szczególnie młodych rodziców…

Odpowiedź nie jest łatwa. Na pewno trzylatek, który nie przymuszany rwie się do czytania, umie zagrać raz usłyszaną melodię lub bez trudu składa puzzle edukacyjne z kilkudziesięciu elementów, jest rzeczywiście nieprzeciętny.

Ale jak z takim dzieckiem postępować?
Jak mu pomóc?
Jak nie przeszkadzać?
Czy codzienna egzystencja takiego dziecka jest dla nas zrozumiała?
Czy wreszcie życie z młodym geniuszem jest proste?

Wyrozumiałość to podstawa.

Życie z wybitnie zdolnym dzieckiem wcale nie płynie lekko, łatwo i przyjemnie. Jest w wielkim błędzie ten, kto tak pomyślał. Mały geniusz nie może żyć bez eksperymentowania. Maluch może zrobić coś, co nikomu innemu nie przyszłoby do głowy i wleźć  tam, gdzie nikt inny by nie wszedł. Stale potrzebna jest nadzwyczajna czujność, cierpliwość i wyrozumiałość. Przecież nie wynika to z jego złej woli, złośliwości czy nieposłuszeństwa. Nawet  w przedszkolu mimo tego, że często może sprawiać kłopoty wychowawcze nie wolno go szufladkować. Takie dzieciaki często postrzegane są jako nadpobudliwe albo przeciwnie – wycofane czy wręcz ociężałe. A przecież  należy zapewnić dziecku przede wszystkim bezpieczeństwo, ale też nie wolno zgasić w nim ducha eksperymentatora.

Wiek  i dojrzałość nie zawsze idą w parze.

Rozwój emocjonalny i społeczny zdolnego dziecka często nie nadąża za rozwojem intelektualnym. Może to stwarzać dodatkowe problemy. Zdolny przedszkolak czasem może  uznać, że bardziej atrakcyjna jest zabawa z dziećmi starszymi lub z dorosłymi. Zwyczajnie są dla niego ciekawszymi partnerami, niestety jest z tym raczej problem, gdyż ci z kolei rzadko odpowiadają  równym entuzjazmem. Należy w związku z tym uważać, by dziecko nie miało poczucia odrzucenia i nie czuło się samotne i nierozumiane. Jeśli nie potrafi się bawić z rówieśnikami, trzeba mimo wszystko zapewniać mu towarzystwo kolegów i spokojnie pokazywać zalety współdziałania, świetnym pomysłem są zawody sportowe .

Nie we wszystkim równie genialne

Dziecko utalentowane w jednej dziedzinie może zupełnie  nie radzić sobie w innej. Pięciolatek, który płynnie czyta, może nie potrafić zupełnie rysować, zapinać guziki czy jeździć na dwukołowym rowerze. I nie ma co się dziwić: nie ma ludzi doskonałych -to całkiem normalne. Trudno być najlepszym we wszystkim. Ale dziecko ma też prawo do tej wiedzy i dziecku trzeba to uświadomić, ale też stwarzać mu okazje do rozwijania słabszych stron.

Zwłaszcza, że dzieci uzdolnione mają często skłonność do perfekcjonizmu, przez co cechuje je nadwrażliwość na krytykę, a to z kolei może prowadzić do paraliżującego lęku przed porażką. Trzeba więc chwalić każdą podejmowaną próbę i wysiłek, nie ostateczny efekt.

Pomagamy naszemu dziecku:

Zdolnemu dziecku należy poświęcać dużo uwagi, trzeba z nim rozmawiać, odpowiadać na kolejne pytania. Gdy okaże się, że rodzice nie znają odpowiedzi na jakieś pytanie, co musi się w końcu stać,  powinni o tym powiedzieć szczerze i bez skrępowania dziecku, a potem razem z nim poszukać odpowiedniej wiedzy w encyklopedii, słowniku czy Internecie. Dzięki temu, gdy maluch będzie już umiał czytać, będzie potrafił bez problemu dotrzeć do potrzebnych informacji. Historia pokazała, że takie działania przynoszą świetne efekty.